piękna Ula Cieplak czy BrzydUla

Temat: Strzelba-identyfikacja
" />Flobert to potoczna nazwa broni mysliwskiej widocznej na fotce , to cos w typie małokalibrowego karabinka do polowan na szkodniki albo drobna zwierzyne, produkowano toto w zdaje sie dwóch kalibrach t.j. 6 mm ( zblizony no obecnego 22lr ) oraz własnie w kalibrze 9mm, ale z gładka lufa, osiagi balistyczne to ustrojstwo miało dosc kiepskie, przed wojna byla to dosc popularna zabawka, spotkalem sie z opisami w wspomnieniach ze mozna to było nabyc np w sklepie zelaznym, a co do koby to poszukaj w starych postach na forum , gdzies mi sie tłucze po glowie ze ktos zdaje sie wsadził na forum fotke takiej giwery z kolba.
Argo
Źródło: poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?t=6993



Temat: Kawałek ładnego starego mosiądzu
" />Chwyt pistoletowy kolby to charakterystyczny uchwyt tuz przez kolbą i siła rzeczy wystepuje praktycznie tylko w broni długiej, moze tez byc w formie metalowego wyprofilowania i to własnie co zaznaczyles na fotkach pełni role chwytu pistoletowego, w nowszych konstrukcjach ten element jest juz drewniany i stanowi integralna cześć kolby, spotykany czesciej w broni mysliwskiej niz wojskowej, ale i tam sie zdarza, dobrym przykladem kolby do mausera 98 czy manlichera 95.
Źródło: poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?t=79218


Temat: Kto to wyprodukowal
" />Niestety nie posiadam lepszych fotek i dopoki nie kupie....o ile bedzie jeszcze to mozliwe.....nie bede mial.
Absolutnie nie wyznaje sie na broni mysliwskiej wiec nie pytajcie co to i jakie................moge powiedziec ze mialo dwie rury, dwa kurki, bardzo lekka i mala kolba.

Jeszcez jedna fota....moze lepsza
Źródło: poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?t=9298


Temat: Broń ASG

wlasnie sie zastanawiam nad tym, baza napewno bylby ak, ale z ak wierniej mozna uzyskac ROMAKa niz dragunova, AK ze wzgledu na brak przestrzeni pomiedzy magazynkiem a spustem nigdy nie bedzie mogl posluzyc jako wierna baza dla zastavy czy dragunova, ROMAK jak widac na zdjeciu jest wlasnie zbudowany na bazie AK wiec i latwiej mozna go skonwertowac, moje pytanie brzmi czy wojska rosyjskie ROMAKa uzywaja, bo jesli mam sie napracowac i wydac pieniadze na druga replike nie pasujaca do specnazu to wole owinac juta moje sl9 i z cala stanowczoscia zapierac sie ze pod juta jest najwspanialszy dragunov jakiego swiat nie widzial.



i tu się bardzo mylisz
jak widać na zdjęciu ten pierwszy gun to rumuński karabin wyborowy FPK i właśnie on jest robiony na bazie AK (używany w armii rumuńskiej i Iraku)

drugi to ROMAK i jak widać na zdjęciu jest to broń myśliwska na bazie SWD (różni się kolbą , okładkami łoża , krótkim magazynkiem i krótszą lufą)
Źródło: warrior.pl/forum/viewtopic.php?t=1437


Temat: Bron dostarczana plemionom Nowej Francji
" />
">
Nie to nie był wymysł kupców, w Europie też były muszkiety o bardzo długich lufach.
-ośmielę się mieć inne zdanie, muszkiety przeznaczone na sprzedaż tubylcom - zwłaszcza te z faktorii brytyjskich, były gorsze jakościowo, od wojskowych, i charakteryzowały się nadmierną długością lufy, dłuższą od innych dlaczego????. Biorąc po uwagę opisy, że podczas handlu bronią opierano ją kolbą o ziemię, a wiązki futer układano pionowo, aż osiągnęły wysokość końca lufy-nasuwa się wniosek prosty dłuższa lufa= więcej futer-


">Druga część wypowiedzi jest jak najbardziej poprawna, długa lufa zwiększa celność pocisku (dłużej jest on prowadzony po prostej) oraz zasięg (pocisk dłużej jest napędzany przez gazy powstałe ze spalania prochu). Muszkiety długolufowe to broń myśliwska, do walki biali stosowali „standardowe” mniejsze długości lufy, mniejszą celność wyrównywali siłą salwy. i komu to tłumaczysz??? emerytowi wojskowemu???
faktycznie broń gładkolufowa była tworem niecelnym, dla przeciętnego strzelca- nawet żołnierza, natomiast w rękach kanadyjskich traperów, a także myśliwych i osadników pogranicza, była zabójczo skuteczna.
wystarczyło samemu odlewać dokładne kulki, stosować odpowiednie, ścisłe dobrane proporcje suchego prochu, kulki owijać w cieniutka, jelenią irchę, natłuszczoną sadłem i w/w faceci trafiali z ok 130 m w głowę!!! a to już jest sukces, Zresztą salwami strzelało wyłącznie wojsko i oddziały zmilitaryzowanej milicji, Leśni fachowcy czy to Francuzi, czy Brytole, specjalizowali się w pojedynczych precyzyjnych strzałach.
pozdr
Źródło: indianie.info/viewtopic.php?t=891


Temat: Kolba - mosin
Witam !


Koledzy swojego czasu , kiedy to w jednostkach wojskowych robiono czystki ..... i wyzbywano się starej broni , w ręce myśliwych [ po cenie złomu ] trafiło wiele karabinów , które to zostały przerobione na myśliwskie sztucery . W owym czasie w sklepach myśliwskich można było nabyć różnej maści i wzoru gotowe kolby do " mosina " za około 300 zł. Mam wiec do kolegów pytanie - czy komuś nie zalega taka kolba....?Dorobienie nowej u rusznikarza to koszt ok. 700 zł. a za te pieniądze to można kupić całego mosina w dobrym stanie .....Koledze pękła więc jesli ktoś ma taką na zbyciu za rozsądne pieniądze to proszę się odezwać ...... !

Pozdrawiam DB
Źródło: knieja.pl/forum/viewtopic.php?t=3161


Temat: Weatherby Vanguard czy Remington 700
No myśliwi przecież broń nie służy tylko do strzelania, a co będzie jak urodzi się u Ciebie sentyment do niej. Każda broń myśliwska, a zwłaszcza sztucer jest świadkiem (często jedynym) naszych największych przeżyć łowieckich. Znam myśliwych, którzy się zakochali w mosinach i do dziś nie chcą innej broni. Ale osady zmienili. Tak samo będzie z Tobą. Urodzi się sentyment i kolba ta będzie Cię denerwować. Pamiętaj prawie pół roku broń możesz tylko oglądać w domu lub na szczelnicy i jej wygląd ma duże znaczenie. Różnica w cenie to chyba 500 - 600 zł przelicz to na 20 lat używania i wychodzi Ci, że to koszt minimalny.
Obie marki broni są dobre i mają w swojej ofercie osady z drewna. Przemyśl to jeszcze raz.
Źródło: knieja.pl/forum/viewtopic.php?t=208


Temat: Kraków: Arsenał broni zabezpieczony przez CBŚ
" />Dobrze że w WPA interpretują rodzaje broni opierając się o PN, a nie o interpretacje części użytkowników tego forum, bo by cieńko było jakby dajmy na to wojsko przyjeło na uzbrojenie po kilka sztuk popularnych modeli pistoletów i karabinów (powiedzmy - Glock, CZ75, CZ 550, Remington) patrząc na tok rozumowania niektórych to juz posiadający ww modele broni mieli by już broń zakazaną.
W realnym życiu działa ,,wykładnia,, przedstawiona przez OLd Cadeta, jak kto jest zainteresowany niech poszuka PN o np broni mysliwskiej to zobaczy jakie są wymogi dla takowej, najwięcej uregulowań dotyczy siły spustu, bezpiecznika, minimalnej długosci lufy i min energii, cechowań i odbiorów. Bzdetne amerykańsko-oszołomskie problemy typu pistoletowy chwyt, składana kolba , bagnet i gwint na lufie są pominiete i nic nie stoi na przeszkodzie by chodzić na polowania z tak wyposażoną bronią.
Kto nie wieży niech sprawdzi oferty sklepów.
Andrzej
link do jednego szukac pod inne http://bron1.pl/?load=formularz&od=1&do=100
i do drugiego patrzeć na sztuceryhttp://www.bron.assa.pl/
Źródło: strzelecka.net/viewtopic.php?t=1059


Temat: SWT-40
" />Pan biegly sie zbłaznil i to bardzo konkretnie bowiem pkt 3 jest prawde powiedziwszy martwy, gdyby literalnie przyjeto jego brzmienie to bez wiekszych problemow nalezalo by rozbroic polowe polskich mysliwych ( jesli nie wiecej) bowiem w dalszym ciagu naprawde sporo jest jeszcze w uzyciu wszelkich mniej lub bardziej udanych przerobek wszelkich mozliwych karabinow wojskowych (choc ze wzgledu na zuzycie powoli wypiera ja broń typowo mysliwska) , zaczynajac od wszelkich kałasznikopodobnych Worksow itp, ( na ktorych CLK przedzej czy pozniej sie popisowo wyłoży - a to w kontekscie tzw "czarnej listy" ) przez przywolywane tu mosiny, gdzie czesto przerobka ograniczala sie do wymiany drewna i demontazu bagnetu ( i to nie zawsze), bardzo popularne nawet jeszcze dzis mausery 98 bedace pozostałoscia po ostatniej wojnie ( przerobki jak wyzej czyli zazwyczaj jedynie inna kolba ) , po takie kurioza jak jeszcze I wojenna bron ...mam dwoch kolegow - jeden poluje do tej pory z austrowegierskiego mannlichera schonauera, a drugi z gdanskiego mausera z 1916 roku ( w tym drugim jest do dzis oryginalna lufa co chyba dosc dobrze swiadzczy o jakosci sprzetu.
Co do wojskowej broni samopowtarzalnej ........... kiedys ( jakies 5 lat temu) na polowaniu na wschodzie Polski spotkalem mysliwego ktory bezproblemowo polowal z praktycznie nie przebudowanego G43 ( jedyna przerobka to montaz optyki) .... jak to w swietle tego co tu piszecie gosc zarejestrowal nie mam pojecia, ale widocznie sie da.
Źródło: strzelecka.net/viewtopic.php?t=1842


Temat: Nowy karabin Sig556
" />Witam!

1) Masz racje - rzeczywiscie z tym watkiem i przepraszam za zameszanie, zasugerowalem sie tym celownikiem od XM-8, potem motywem kolby skladanej na bok .
2) Inny oglad - nietrudno zauwazyc ze w tematy broni czarnoprochowej czy mysliwskiej sie nie wtracam. Bron palna interesuje mnie o tyle o ile dotyczy tego czym sie zajmuje, a jest to zwalczanie terroryzmu i pare zwiazanych z tym tematow. Tak wiec z definicji odzywam sie najczesciej w tych watkach ktore sie z nimi wiaza. nie aspiruje do miana geniusza czy osweconego (troche sie unoslem, jesli ktos sie poczul urazony to przepraszam). ten inny poglad wyglada mniej wiecej tak : Biore teorie calosci zagadnienia i w oparciuo nia "wychodzi" moja opinia o jakims aspekcie tegoz zagadnienia. W tym przypadku i na tym forum to jest akurat bron srzelecka.
3) jesli ktos ma do mnie dlasze sprawy w tym watku , to sugeruje PW albo maila . szkoda miejsca na forum.
Pozdr
Robal2pl
Źródło: strzelecka.net/viewtopic.php?t=515


Temat: Drewno do rzeźbienia
" />za późno -pociołem z rok temu teraz byłby prawie ok , a co na kolby do broni myśliwskiej ?
A tak a propo-s czy jeśli będę te cudaki nietypowe wycinał to odkładać ładne wyżynki i jakie długie [ moja optymalna długość transportowa to max 3 m ] może się czasem ciekawostka trafić -typu prosta gruba czereśnia lub podobne
Źródło: pilarz.net.pl/viewtopic.php?t=167


Temat: Jelonek do identyfikacji
" />A moze obicie jakiejs kolby broni mysliwskiej?
Źródło: poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?t=57426


Temat: Omer XXV carbon 75 cm z kołowrotkiem
" />Przyszło mi do głowy, żeby aby na dobre rozwiać wątpliwości co do nazewnictwa części składowych kuszy trzeba powrócić do żródeł, czyli do źródeł historycznych - bo przecież kusze do łowiectwa podwodnego to tak naprawdę podgatunek kusz (w którym magazynowanie energii w łuczysku zastąpiono magazynowaniem energii w elestycznym naciągu) istniejący zaledwie kilkadziesiąt ostatnich lat...podczas gdy kusze i nazewnictwo związane z jej budową powstały już w średniowieczu...

cytat z: "POLSKA BROŃ - łuk i kusza" Jerzy Werner - Ossolineum 1974, opis kuszy średniowiecznej:

'Głównymi częściami składowymi kuszy są: łuk, cięciwa, łoże z kolbą, mechanizm spustowy'

'Łoże z kolbą
Łoże i kolba kuszy były najczęściej wykonywane z jabłoni, gruszy, orzecha lub innego twardszego drzewa. Łuk do łoża przytwierdzano za pomocą sznura wyrabianego specjalnie do kuszy z odpowiednio luźno skręcanych nitek konopnych natartych woskiem. Tym samym sznurem umocowywano również strzemię do łoża. Do podobnych celów sznur zastępowano rzemieniem. Staranne przymocowanie łuku do łoża było rzeczą ważną, gdyż to wpływało dodatnio na precyzyjne oddawanie strzału. Pod koniec XV w. łuk stalowy umocowywano często za pomocą dwóch sztab żelaznych przybitych do łoża z boku i nieco wysuniętych do przodu. W wystających ich częściach znajdo-wały się otwory, przez które przesuwano łuk, a następnie klinowano go, aby nie zmieniał swego położenia. Kusze myśliwskie najczęściej posiadały w swoim łożu otwory na łuki.'

- łuk to w kuszach gumówkach do łowiectwa podwodnego oczywiście naciąg . Jasno wynika z tego, że przedłużenie kolby ( rękojeści) kuszy, do którego mocuje się naciąg w głowicy nosi nazwę łoża

Tak więc miałem rację pisząc o tym, że łoże w oferowanej przeze mnie kuszy ma długość 75 cm. Kiedyś 'za młodości' interesowałem się tym, sam wykonałem i używałem kuszę (z łukiem z resora ), stąd pewnie miałem dodatkowo zakute w pamięci, że ta część kuszy nazywa się łożem i było to dla mnie oczywiste.
Źródło: spearfishing.pl/forum/viewtopic.php?t=1674




Szablon by Sliffka (© piękna Ula Cieplak czy BrzydUla)